Gigaman The Sinner
 
Gigaman The Sinner's blog
"National Treasure: The Book of Secrets"...
2008-01-06 12:33 PM PST
Właśnie wróciłem z kina, kolejny film z Nicolas'em Cage'm ty razem druga część "Skarbu Narodów". Próbowałem sobie przypomnieć kiedy była część pierwsza. Moja rachuba to 2~3 lata temu. Ale pamiętam. Narazie o części drugiej. Znów nasz znajomy odkrywa coś dużego. Ale zaczyna się od tego że jego przodek był bohaterem wojny secesyjnej (jeśli nie wiecie co to nie czytajcie dalej, nie oglądajcie dalej filmu tylko się dowiedźcie), zaś jego imię oczernia potomek wroga unii który go nomen omen zabił. No to tak na początek. A teraz o filmie. Tytułowa księga tajemnic odnosi się do jednego z mitów typu "Strefa 51" (co równieź jest w filmie), czyli księgi którą przekazują sobie prezydenci USA, zawiera ona największe sekrety i tajemnice państwa. Choć nie tylko. Taka teoria spiskowa, znana zresztą. Jednak nie o tę książkę chodzi chodzi o coś grubszego.

Z co ciekawszych fragmentów filmu:

Ucieczka na ulicach Londynu. Taki Need for Speed (serio). Fajnie, akcja, szybko, kolizje, zderzenia, brak krwi na drogach (no niestety żaden film nie jest doskonały ;] ).

Biblioteka. Ciekawa treść. Więcej nie powiem.

Ogólnie sądzę że dobra kontynuacja pierwszej części, bardzo dobre, ale widać budżet i charakterystyczną ceche Hollywood - big bada bum czyli że muszą być efekty, choćby minimum za 500 000 $

Ale równieź widać że będzie część trzecia. Wyjawię czemu.

Pod koniec prezydent pyta się Gatesa - "Jakie przymyślenia po przeczytaniu 46 strony ?". Gates odpowiada zagadkowo, prezydent ironicznie kończy rozmowę. No to już wiemy że jest coś jeszcze, czyli znów za 2~3 lata pójdziemy do kina.



Bo właściwie został im jeszcze jeden motyw. Tu trochę pospoileruję. W pierwszej części odnajdują Bibliotekę Aleksandryjką jeśli się nie mylę, teraz [spoiler]złote miasto[/spoiler] więc została nam jeszcze Atlantyda... choć nie tylko ale sądzę że to by było najbardziej prawdopodobne.
View entry - views: 311
Best Game's of mine X.2007
2007-10-28 12:12 PM PDT
Lower is English Version of this txt
-------------------
Po Polsku:

Najlepsza Bijatyka:
KwonHo (http://kwonho.ijji.com/)
Wahałem się pomiędzy Tekken’em 3 a KwonHo - Tekken jest prosty i bardzo grywalny, lecz KwonHo jest to pierwsza i jedyna bijatyka, w którą gramy przez sieć, combosy są trudniejsze do opanowania, lecz w pełni kontrolujemy postać.

Najlepszy FPS:
Enemy Territory(http://www.enemyterritory.neostrada.pl/)
Tu również miałem problem z wyborem między Counter Strike a ET. CS jest cholernie znany, grywalny. Jednakże szybko potrafi zmęczyć. Podstawowe mapy szybko zapamiętujemy, akcja jest szybka i dla nowych graczy - bezlitosna. Zaś ET jest przede wszystkim darmowe, łatwiej niż do CSa stworzyć mapę to jeszcze mamy klasy - co pozwala na lepszą specjalizacje niż tylko AWP lub SMG. Również współpraca jest bardziej potrzebna niż w CSie, gdzie niemalże każdy leci gdzie chce.

Najlepszy TPP:
GunZ: The Duel (http://gunz.ijji.com/)
Bez wątpliwości GunZ to najlepszy TPP w jaki grałem, nie dość, że jest to jedyny mi znany sieciowy TTP to jeszcze mamy elementy RPG i „Matrixowe” akrobacje jak bieganie po ścianach. Do tego darmowe.

Najlepsze wyścigi:
Need for Speed: Most Wanted
Tu potrzebowałem chwili przy wyborze. Nad każdym NFS się zastanawiałem. Hot Pursuit był pierwowzorem dla MW, jednak MW jest dla mnie najlepszym pośród NFS. Daje prawdziwe wrażenie szybkości, zastrzyk adrenaliny oraz co najważniejsze: dobrą zabawę. Niestety szybko ogarnia nas rutyna: parę wyścigów, kilka kamieni milowych i notowania po czym wyścig jeden na jednego i tak 15 razy...

Najlepsze jRPG:
Final Fantasy VIII (Sony Playstation)
Pierwsze FF, z którym się zetknąłem. Przede wszystkim wspaniała grafika jak na tamte czasy, niezwykła fabuła, system walki, GF oraz muzyka. Gra na wiele, wiele godzin.

Najlepsze Tactis RPG:
Tactis Ogre (Game Boy Advance)
Mimo wewnętrznych sporów między Tactis Ogre a Final Fantasy Tactis zatriumfowało to pierwsze. Przede wszystkim:...
View entry - views: 266
The Godfather - The Game
2007-10-09 11:54 AM PDT
View entry - views: 198
Age of MMORPG Games
2007-09-01 5:50 AM PDT
View entry - views: 274
"Mahou Sensei Negima"
2007-09-01 5:50 AM PDT
WARNING ! Ponizszy tekst zawiera spoilery więc jesli ich nie lubicie lub zamierzacie obejrzec - Nie czytajcie !



Trzeba przyznac że Mahou Sensei Negima to niezwykłe anime z początku i przedewszystkim to komedia. Troche bardziej fabuła się rozwija od zamieszania z Konoką w środku. Ale i tam mamy wątek komiczny (biedny dyrektor co 5 sekund stempelek auc...). Pózniej mamy Asunę i dzień przed 14 urodzinami... Szczerze gdy zobaczyłem te płomienie i sylwetke demona odrazu coś mi się wydało nie tak... w głąb odcinka było bardziej wiadome co sie stanie aż do gorzkiego końca. Szczerze zaskoczyło mnie to - To pierwsze anime gdzie komedia zmienia się w tragedie jakie spotkałem. W Chrno Crusade podobnie ale tam było "grubszą kreską" to nakreślone. Szczerze - Od śmierci Asuny (gorzkiej śmierci... Jestem ciekaw czy tak jest naprawdę w Japonii że zwłoki się spala bardzo prawdopodobne...) do końca oglądałem z zapartym tchem były 2 sytuacje rozluznienia ale tak to raczej już ciągle czarne barwy były. 24 epik o ile sie nie myle czyli własnie jedyny gdzie nie ma openingu tylko pogrzeb Asuny naprawde był w czarnych barwach z początku myślałem "kto jest tak głupi by komedie (no można powiedziec nawet komedie-romantyczną) zamieni w Dramat / Tragedie... dopiero pózniej wszystko się wyjaśnia - Nagi (Thousand Master - Ojciec Negiego) wkońcu jest pokazany oraz czemu zniknął - doskonałe powiązanie i dramatyczne... Jedno mnie zastanawia - wczesniej było że ktoś daje mu Staff jego ojca... Takahata ? Własnie nie jestem pewien...



W każdym razie od teraz jest to anime które figuruje u mnie na 1 miejscu...
View entry - views: 190
"Next" With Nicolas Cage
2007-09-01 5:49 AM PDT
Byłem dziś w kinie na "Next" z Nicolasem Cage'm. Musze przyznac iż pomimo obcykanego tematu mamy tu naprawdę dobrą robotę. Mamy gościa co widzi swoją i tylko swoją (no nie dokońca ale nevermind) przyszłośc 2 minuty w przód. Nie jest żadnym hirosem ani mutantem poprostu z tym się urodził. I to już mu nie raz ratuje dupe - jużna początku ratuje dwoje ludzi jednak ssam jest przez to ścigany, omal co juz nie ginie. Sam gośc by już 500 razy zginął gdyby nie to sam się wystawia na śmier jednak 0,1 sekundy przed tym dzięki "darowi" udaje mu się przeżyc. Jednak mimo to film jest świetnie zrealizowany. Już nie raz mieliśmy podobne twory jednak tam albo widzieliśmy jakiś fragment przyszłosci albo różne urywki. A tu - 120 sekund do przodu to niewiele a ile się zmienia. Trzeba przyznac iż się postarali. Cóz mogę szczerze polecic ten film każdemu własciwie. Jest nawet troche komedi w tym. Np. Idzie przez korytarz scigają go federalni ma w ręku pałę policyjna rzuca w korytarz z którego wybiega federalny i dostaje pałą w ryj. Naprawdę czasem potrafi to rozbawic choc trzeba powiedziec - najlepsze jest zakończenie którego nie zdradzę.
View entry - views: 87